>
 
TOP 10


czyli najbardziej popularne i najczęściej organizowane wyprawy MK Tramping,
(kolejność wg. kontynentów)

1.  PERU, BOLIWIA, EKWADOR, WENEZUELA

Proponowana przez nas wyprawa pozwoli w pełni posmakować uroków Ameryki Południowej. Odkryjemy nie tylko cuda tamtejszej przyrody, ale będziemy mogli także poznać dawną i obecną kulturę tych terenów. Zachwycimy się majestatycznymi Andami, najgłębszym kanionem świata i najwyższym wodospadem na globie, popłyniemy canoe w głąb dżungli amazońskiej i zobaczymy słynne wenezuelskie tepui, zanurkujemy wśród raf koralowych i wygrzejemy się na pustyni… Ale to nie wszystko! Pośród tej niezwykle bogatej i różnorodnej w formy przyrody odnajdziemy ślady dawnych, tajemniczych cywilizacji i kultur: Inków, Nasca, Uros, Taquille czy Tihuanaco. Przeniesiemy się do czasów konkwisty i w świat mitów współczesnych Indian, choćby wielkich rodzin władających do dziś językiem: Ajmara i Keczua. W czasie takiej wyprawy nie ma czasu na nudę – z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie.

2.  CHILE, ARGENTYNA

Chile i Argentyna to państwa, które mogą być wyzwaniem dla podróżników poszukujących surowych i zarazem egzotycznych krajobrazów. W czasie naszej wyprawy zobaczymy piękne lodowce Balmacedo, Serrano czy Grey i przede wszystkim chyba najwspanialsze i najczęściej fotografowane szczyty świata, choćby legendarne Cerro Torre. Będziemy mieli również okazję zobaczyć, jak wygląda „koniec świata”, gdy pojedziemy na sam kraniec Ameryki do miejscowości Ushuaia, a także zwiedzić dwie wielkie stolice: Santiago de Chile i jak śpiewa Kora z Maanamu - boskie Buenos Aires. Chętni, mogą skorzystać z okazji i wybrać dodatkowe opcje wycieczek do tak fascynujących miejsc, jak: najbardziej sucha pustynia świata – Atacama, najpiękniejsze wodospady na globie – Iguazu, tajemnicza i fascynująca Wyspa Wielkanocna czy nad La Platę do sąsiadującego z Argentyną Urugwaju.

3KENIA, TANZANIA (Z KILIMANDZARO I ZANZIBAREM)

Kenia i Tanzania chyba najlepiej reprezentują tzw. „Czarną Afrykę”. To także państwa, które najczęściej się wspomina, gdy mówi się o przyrodzie Afryki. I nic dziwnego, skoro te dwa sąsiadujące ze sobą kraje mogą się pochwalić prawdziwymi cudami natury: najwyższym szczytem Afryki: Kilimandżaro i wspaniałymi parkami: Ngorongoro i Serengeti, na terenie których można „upolować” „wielką piątkę” i ponadto zobaczyć wiele innych wspaniałych okazów dzikiej fauny afrykańskiej. Państwa te to także urocze, złote plaże, choćby na wyspie Zanzibar, gdzie będzie się można prawdziwie zrelaksować. To także oryginalna kultura, chyba najsłynniejszego na świecie plemienia Masajów. W trakcie naszej wyprawy będzie można samemu się przekonać o magii tych niezwykłych miejsc i ludzi. Najlepszą rekomendacją są zresztą liczne dzieła literackie i filmowe, których natchnieniem były właśnie Kenia i Tanzania. Czy słyszysz już dźwięki bębnów afrykańskich i odgłosy dzikich zwierząt? Czy czujesz gorący powiew znad sawanny chłodzony śniegami Kilimandżaro? To znak, że już najwyższa pora, żeby poczuć bicie serca Afryki.

4.  RPA, NAMIBIA, BOTSWANA, ZIMBABWE

Nie raz zachwycaliśmy się wspaniałymi filmami pokazującymi Afrykę i marzyliśmy sobie nieśmiało, żeby poznać Czarny Ląd. Jeśli pragniesz odkryć to najbardziej typowe oblicze „czarnej” Afryki, kojarzące się z gorącym słońcem i safari, najlepiej wyruszyć w trasę wiodąca od RPA poprzez Namibię, Botswanę aż po Zimbabwe. Jadąc szutrowymi, czerwono- szarymi drogami afrykańskimi, będziemy stopniowo coraz bardziej zakochiwać się w tej fascynującej i egzotycznej przyrodzie i kulturze. W RPA odwiedzimy słynny Przylądek Dobrej Nadziei, który nie raz był nadzieją dla wielu słynnych podróżników, zwłaszcza dla pierwszego Europejczyka - portugalskiego żeglarza Bartolomeu Diaza, który wymarzył sobie, że dotrze do Indii droga morską. Przemierzymy sawanny parków narodowych: Etosza, Moremi i Chobe, wygrzejemy się na pustyni Kalaharii i na pomarańczowych piaskach Namibii, zachwycimy się rozlewiskami zielonej Delty Okawango oraz wielkimi wodami wodospadów Wiktorii. Wiele emocji dostarczy nam nie tylko budzące grozę Wybrzeże szkieletowe i dolina Śmierci, ale także obserwacja dzikich zwierząt: pingwinów i wielorybów na samym południu kontynentu oraz m.in. słoni, żyraf, zeber, gazeli, nosorożców, lwów żyjących w sercu Afryki. Wyprawa będzie też okazją, żeby poznać bardzo różnorodną kulturę tych rejonów, bo prócz słynnych w całym świecie ludów Bantu i Himba żyją tu przecież przedstawiciele dziesiątków innych plemion, a każde z nich dumne jest z własnej wiary i odmiennych obyczajów. Czas na podróż i posmakowanie prawdziwej przygody! – tym razem nie tylko przed telewizorem…

5.  ETIOPIA

Być może Etiopia znana nam jest jedynie z fenomenalnej powieści Kapuścińskiego „Cesarz” lub z dawnych doniesień telewizyjnych na temat panującego tu kiedyś głodu. Na tej podstawie kraj ten mógłby się kojarzyć niepokojąco – na szczęście to już historia. Dzisiejsza Abisynia, przemianowana przez cesarza Hajle Sellasje na Etiopię to kraj niezwykle interesujący. Z pewnością zachwyci tych, którzy poszukują w swoich podróżach miejsc dziewiczych i jeszcze nie „zadeptanych” przez turystów. Na południu zobaczymy autentyczne plemiona afrykańskie, które nadal żyją, czasem w niezwykle oryginalnych wioskach, tak jak w dawnych czasach, niewiele sobie robiąc z tzw. „osiągnięć cywilizacyjnych”, bo też w dużej mierze nie wiedzą, co to takiego. Niech więc nas nie zdziwi, że nasz widok – przybyszów z innego świata - zrobi na tych ludach duże wrażenie. Ludzie ci, choćby dotykając naszych włosów, będą śmiać się i niedowierzać, że po ziemi chodzą tak „dziwne” istoty jak my… My z kolei pewnie będziemy zaskoczeni i zachwyceni śladami dawnej cywilizacji wielkiej Abisynii. Pozostałości dawnej potęgi Etiopii najlepiej można zaobserwować na północy kraju. Na wyróżnienie zasługują zwłaszcza takie miejsca jak: Lallibela, Gondar i Axum. Wielkie budowla, kute np. w ogromnych skałach są wyjątkowe dla tzw. Czarnej Afryki, która raczej nie może się pochwalić zabytkami. Tu zobaczymy potęgę tego oryginalnego społeczeństwa, które nie tylko wyróżnia się architektura, ale swoim oryginalnym alfabetem, kalendarzem i religią (to chrześcijanie obrządku etiopskiego, wywodzącego się z kościoła koptyjskiego). Wyprawa do Etiopii to prawdziwe wyzwanie dla ludzi, którzy nie lubią przereklamowanych turystycznych tras, lecz szukają oryginalnych i ciekawych miejsc, które nadal mogą zaskakiwać.

6.  INDIE, NEPAL

Indie, mistyczny kraj każdemu kojarzący się z niezwykle charakterystycznymi obyczajami, niezwykłymi wierzeniami i ogromna bieda. Święte miasto Waranasi, uznawane za kolebkę hinduizmu to tajemnicze miejsce. Zobaczymy tam niezwykle obrzędy palenia ludzkich zwłok nad brzegiem Gangesu, posłuchamy opowieści na temat całej ceremonii kremacji i udamy się na poranny rejs wodami świętej rzeki. Odwiedziny Nepal, kraj który jest domem dla najwyższego pasma Gorskiego – Himalajów, podczas raftingu, spłyniemy w dół jednej z najbardziej niebezpiecznych rzek świata. W Parku Narodowym Chitwan zapolujemy na nosorożca i zaliczymy safari na grzbiecie słonia, by później wykąpać go w rzece pełnej krokodyli.  Zwiedzimy cudowne miasteczko Pokhara, gdzie będziemy podziwiać wspaniałe pasmo górskie Annapurna. Zobaczymy Taj Mahal jeden z obecnych cudów świata, a całą podróż zakończymy relaksując się na piaszczystych plażach wybrzeża Goa.

7.  TYBET, NEPAL

Być tak blisko Himalajów, to marzenie nie jednego podróżnika. Majestat i niewyobrażalna potęga tych gór na każdym robi wrażenie - nawet na tym, kto nie fascynuje się górami. Jednak przez wieki miejsca te były niedostępne dla podróżników, nie tylko ze względu na barierę naturalną, którą stanowiła sama przyroda, ale także ze względów politycznych - Tybet przez setki lat był krainą zamkniętą dla obcych. Wielu próbowało wtargnąć na te tereny, lecz wszyscy byli zawracani i nikt (poza nielicznymi wyjątkami) nie miał szczęścia, żeby móc zobaczyć być może najpiękniejsze miejsca na naszej planecie. Ale my będziemy tymi szczęśliwcami! Zobaczymy mistyczne ośmiotysięczniki i wspaniały pałac dalajlamów – Potala, odwiedzimy bazę wypadową na Mount Everest i przypatrzymy się buddyjskim pielgrzymom, którzy zmierzają z całego Tybetu do najświętszego klasztoru Dżo–kang, żeby móc ofiarować bóstwu miseczkę masła i ryżu oraz pokorny pokłon. Będziemy przemierzać wielkie przestrzenie tamtejszej krainy tak blisko położonej nieba. Nie raz poczujemy powiew wiatru znad Himalajów i usłyszymy klekot modlitewnych młynków lub monotonny śpiew mnichów recytujących sutry. Jadąc do Nepalu i przepięknego, bogatego w azjatyckie zabytki Kathmandu, ustawimy kopczyk obo i być może zawiesimy na którejś z przełęczy flagi modlitewne, żeby być bliżej azjatyckiej mistyki. Odwiedzimy też Bhaktapur, który słynie z najstarszej szkoły thanki, czyli malowania świętych, buddyjskich obrazów oraz z tak pięknego posągu króla Bhapatindra, że władca kazał obciąć ręce artyście, żeby nie mógł on już nigdy wyrzeźbić równie wspaniałego dzieła. Warto zobaczyć te miejsca, choćby żeby zrozumieć, dlaczego Europejczycy porzucali na zawsze i nadal porzucają własne ojczyzny...

8.  MYANMAR, TAJLANDIA, LAOS, KAMBODŻA

Wyprawa do Indochin to wyjazd dla tych, którzy nie lubią monotonii i są otwarci na przygodę. Przemierzając południową część Azji, zetkniemy się z wielką różnorodnością kulturową, ale i krajobrazową. Czekają nas rejsy po rzekach (w tym przeprawa przez słynny Mekong) i po jeziorach, trekkingi górskie i przechadzki po dżungli, penetrowanie jaskiń i wylegiwanie się na śnieżnobiałych plażach nadmorskich. Nawet zwiedzając tamtejsze miasta, będziemy robić to niestandar-dowo. Prócz zwykłego kluczenia barwnymi, orientalnymi uliczkami, czeka nas niezapomniana przeja-żdżka brzęczącym tuk-tukiem, ale i „pływające zakupy” na słynnych targach na wodzie. Podróż do Indochin to także spotkanie ze zdumiewającą kulturą. Niewątpliwie każdy zostanie zaczarowany bezdyskusyjnym pięknem buddyjskich świątyń, choćby kompleksu: Bagan i Angor Wat. Ale są i tacy, którzy nad potężne pagody, posągi Buddy czy stupy przedkładają zetknięcie się z prymitywnymi plemionami górskimi z Laosu czy Kambodży, a przede wszystkim z Birmy. Tamtejsze piękności z pewnością wprawią nas w osłupienie – gdyż, wkładając na swe szyje o wiele za dużo, jak na nasz gust, metalowych obręczy, starają się upodobnić do… żyraf! Każdy zatem znajdzie w Indochinach coś, co sprawi, że podróż będzie wielką przyjemnością i przygodą.

9.  SYBERIA. MONGOLIA

Jest jeszcze na świecie taka kraina, w której potomkowie dzielnych nomadów żyją w zgodzie z dziką przyrodą i świętą tradycją. Niegdyś ojczyzna niezwyciężonego Czyngis-chana, kolebka największego imperium w dziejach świata - dziś miejsce, które urzeka prostotą i swobodą życia tubylców, a także bezkresnymi przestrzeniami stepów oraz wolnością wyczuwalną tu w niemal każdej chwili. Próżno tu szukać wielkich muzeów, pałaców i ruin, których tak pełno w znanej nam europejskiej cywilizacji. Mongolia to kraj zachwycający przede wszystkim swą przyrodą, azjatyckim klimatem oraz gościnnością dosyć egzotycznych dla nas mieszkańców. To kraj, który przyciąga ludzi kochających przestrzeń i wolność oraz dla tych, którzy pragną odkrywać tereny dzikie, jeszcze bez śladów komercji.
Jeśli masz ochotę poznać smak prawdziwej przygody: wędrować po bezkresnych pustyniach i stepach, ujeżdżać azjatyckie rumaki z wiatrem we włosach, nocować w jurcie, czy po dążać z karawaną na baktrianach, to na pewno powinieneś pojechać do Mongolii. Ale obok tej fascynującej krainy jest także inna, tajemnicza kraina – Syberia. Wjeżdżając w jej serce transsyberyjska koleją, rozpoczniesz poznawanie jej mroków ukrytych w gęstej i czasem złowieszczej tajdze. To tu co pewien czas będziesz się potykać o znaki dawnej polskiej martyrologii, ale też i tu zobaczysz surową przyrodę północnej Rosji, która niewątpliwie urzeka swym pięknem. Czas na wyprawę w stepy potężnej Azji!

10. NOWA ZELANDIA

Wyprawa do Nowej Zelandii stanowi połączenie przygody, która dostarczy wrażeń nawet najbardziej spragnionym podróżnikom. Spływ podziemną rzeką, możliwość skoków na bungy, pływanie z delfinami, podziwianie gejzerów, bulgocących błot, kraterów, różnobarwnych jezior wodospadów czy ośnieżonych wulkanów. Widoki nie z tej ziemi! Wizyta w leśnym parku Waipoua Forest, gdzie podziwiać będziemy ponad 2000 letnie drzewa. Całodzienny trekking pozwoli nasycić oko znakomitymi widokami. Spłyniemy jet boatami otoczeni malowniczymi krajobrazami wyspy północnej. Po czym czeka nas pasjonujące widowisko, oglądanie wielorybów, delfinów, fok wszystko podczas rejsu po Oceanie Spokojnym w okolicy Kaikoura. Natomiast w parku Narodowym Westland obserwować będziemy jęzory lodowców, których wody ściekają wprost do lasu deszczowego. Wizyta w Queenstown dostarczy zastrzyku adrenaliny każdemu uczestnikowi wyprawy, wycieczki fakultatywne jak: bungy, rafting, ruady czy rowery górskie…jesteśmy w mieście uważanym za mekkę aktywnego wypoczynku! To nie koniec atrakcji, czeka na nas niezapomniany ponad 2 godzinny rejs po fiordzie Milorda (miejsce uważane za jedno z najpiękniejszych na Ziemi), który poprzedzony będzie emocjonującym górskim przejazdem. Na zakończenie podroży przelecimy helikopterem nad najwyższym szczytem Nowej Zelandii, Mt Cook i wylądujemy na lodowcu, by przespacerować się po śniegu! Ostatni dzień spędzimy zwiedzając malownicze miasteczko Christchurch.

 










Partnerzy

 

Afryka | Azja | Europa | Australia i Oceania | Ameryka | Bliski Wschód i Afryka Pn | Travellers | Adventure | Survival | Family | Linki
Ekipa | Opinie | Galeria | Do pobrania | Kontakt |  


 
Aby przeglądać zawartość Forum Klubowiczów należy się zalogować lub założyć profil.

 

zamknij
 
Aby przeglądać zawartość MK Klubu należy się zalogować lub założyć profil.

 

zamknij