1 dzień: WARSZAWA – CASABLANCA
Spotkanie na Międzynarodowym Lotnisku Okęcie w Warszawie - hala odlotów przy stanowisku odpraw MK Tramping - ok. 2 godziny przed planowanym odlotem. Przelot do Casablanki. Przylot na miejsce w godzinach wieczornych. Transfer do hotelu.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
2 dzień: CASABLANCA – RABAT
Rano przejazd do stolicy Maroka – Rabatu. Całodzienne zwiedzanie Rabatu, który kiedyś był siedzibą piratów. Zobaczymy m.in.: Stare Miasto (Medina), potężną twierdzę Kazba Udaja, słynną wieżę Hassana oraz mauzoleum Mohammeda V. Wieczorem można skosztować nocnego życia stolicy.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
3 dzień: RABAT – MEKNES
Rano przejazd do Meknes – dawnego centrum marokańskiego sułtanatu. Zwiedzanie pałacu cesarskiego Dar Jamai, potężnej bramy miejskiej, Bab el-Mansour, szkoły koranicznej Bu Inanija i mauzoleum jednego z najpotężniejszych władców Maroka Mulaja Ismaila.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
4 dzień: MEKNES – VOLUBILIS – MOULAY IDRISS – FEZ
Rankiem udamy się na wycieczkę do najlepiej zachowanych w Maroku ruin rzymskiego miasta - Volubilis. Następnie odwiedzimy niezwykle interesujące, święte miasto muzułmanów Moulay Idriss (założone przez prawnuka Proroka). Po południu przejedziemy do Fezu.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
5 dzień: FEZ – RISSANI
Fez - całodzienne zwiedzanie tego „serca Maroka” i najstarszego z cesarskich miast. Pośród mnóstwa arcydzieł sztuki sakralnej i świeckiej odwiedzimy m. in. wspaniałe mury obronne i bramy (min Bab el-Mahrouk, Bab Bou Jeloud) medresę Bu Inanija, meczet El Karawijn. Warto odwiedzić również suk farbiarzy i garbarzy. Niezliczona ilość sklepików i ulicznych straganów daje szanse zrobienia bardzo atrakcyjnych zakupów ceny są tu o połowę niższe niż w np. Marakeszu ! Późnym wieczorem wyjazd nocnym autobusem do Rissani.
Nocleg w autobusie nocnym.
6 dzień: RISSANI – ERG CHEBBI
Rano przyjazd do Rissani i dalej busem do jednego z hoteli na Ergu Chebbi. Czas wolny na odpoczynek i zrelaksowanie się po długiej podróży. Po południu wymarsz karawaną wielbłądów w kierunku najwyższych wydm w Maroko. Wieczorem docieramy do berberyjskiego obozowiska położonego wśród wydm. Podziwianie malowniczego zachodu słońca z jednej z wydm. Wieczorem kolacja przygotowywana przez ludzi pustyni. Rozmowy przy ognisku pod rozgwieżdżonym niebem. Nocleg w namiotach berberyjskich, dla chętnych możliwość noclegu pod gołym niebem.
7 dzień: ERG CHEBBI – RISSANI – GORGE DU TODHRA
Rano będziemy podziwiać wschód słońca z jednej z okolicznych wydm. Po osiodłaniu wielbłądów, wyruszymy w drogę powrotną do hotelu, a następnie do Rissani. Stąd wynajętym samochodem ruszamy do kolejnego fascynującego miejsca Maroka – Gorge du Todhra. Jest to kanion głęboki na ponad 300 m, a szeroki czasem tylko na 10 m.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
8 dzień: GORGE DU TODHRA – GORGE DU DADES – AIT BENHADDOU – WARZAZAT
Rankiem pojedziemy do kolejnego niezwykłego miejsca przełomów rzeki Dades. Jest to bardzo widowiskowa trasa. Następnie przejazd do Warzazat. Tu największą atrakcja są kazby czyli warowne zamki/domy okolicznych rodów. Do najciekawszych należy najbardziej znana Ait Benhaddou. Ta kazba jest doskonale odrestaurowana dzięki funduszom z wytwórni filmowych. Bowiem właśnie tutaj kręcono sceny do ponad 20 filmów min. “Gladiator”, “Lawrence z Arabii” czy “Jezus z Nazaretu”.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
9 dzień: WARZAZAT – ZAGORA – TAMEGROUTE – WARZAZAT
Tego dnia zwiedzamy malowniczą dolinę rzeki Draa (jedna z najdłuższych w Maroku). Droga prowadzi wśród gajów palmowych, oliwnych, migdałowych, kazb i wiosek berberyjskich. Był to tradycyjny szlak karawan, który prowadził tędy m.in. do Timbuktu (Mali). Odwiedzimy także małą wioskę Tamegroute, w której zobaczyć można znaną w całym Maroko wytwórnię ceramiki oraz starą bibliotekę koraniczną z manuskryptami z XV wieku. Powrót do Warzazat.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
10 dzień: WARZAZAT – MARAKESZ
Wcześnie rano wyruszamy przez samo serce Atlasu, wysoką przełęcz Tizin Tichka do Marakeszu. Po południu zwiedzanie miasta. Wieczorem wizyta na placu Dżemaa el-Fna, słynnego z niesamowitej atmosfery. Pełno tu zaklinaczy węży, żonglerów, artystów wszelkiej maści, wróżbitów i handlarzy.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
11 dzień: MARAKESZ
Zwiedzanie Marakeszu, uważanego przez wielu podróżników za najciekawsze miasto Maroka. Przepięknie położone u stóp Atlasu, było przez wiele lat ważnym ośrodkiem artystycznym i kulturowym świata Islamu. Zwiedzimy min. meczet Kutubia, pałac El-Bahia, Jardin Menera, grobowce Saadytów. Będzie też czas na powłóczenie się po licznych soukach, których w Marakeszu nie brakuje.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
12 dzień: MARAKESZ – ESSAUIRA
Rankiem przejazd do położonego nad Atlantykiem miasta Essauira. Kiedyś port i bastion obronny Portugalczyków. Klimatyczne miasteczko o wąskich uliczkach, białych domach z niebieskimi okiennicami, ciche, małe kafejki, wspaniałe plaże. Zwiedzimy potężna twierdzę Skala de la Ville, ruchliwy port rybacki. Można zobaczyć słynne sokoły Eleonory gnieżdżące się na małej wysepce Isle de Mogador.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
13 dzień: ESSAUIRA
Dzień wypoczynku na wspaniałej plaży. Można uprawiać różne sporty wodne (Essauira to marokańskie centrum windsurfingu) lub po prostu „pobyczyć” się nad oceanem...
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
14 dzień: ESSAUIRA – ASFI
Wcześnie rano przejazd do Asfi – kolejnego miasta nad Atlantykiem. Po zakwaterowaniu w hotelu, zwiedzanie miasta: twierdza Kasr al-Bahr – pamiątka po obecności Portugalczyków w mieście zbudowana nad samym morzem; medyna z pozostałościami kaplicy portugalskiej oraz Colline des Potiers. Jest to dzielnica garncarzy, pełna warsztatów ceramiki, w których wyrabia się m. in. Zielone kafle do pałaców i meczetów w całym kraju.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
15 dzień: ASFI – CASABLANCA
Wczesnym rankiem przejazd do Casablanki. Po południu zwiedzanie mediny i olbrzymiego meczetu Hassana II (drugi co do wielkości po Mekce obiekt sakralny świata muzułmańskiego). Czas wolny na ostatnie zakupy na medinie w Casablance i zwiedzanie miasta we własnym zakresie.
Nocleg w hotelu klasy turystycznej.
16 dzień: CASABLANCA – WARSZAWA
Rano transfer na lotnisko i wylot powrotny do Warszawy.
Opcja trekkingu na Jebbel Toubkal.
Dla chętnych, możliwość zorganizowania 2 lub 3-dniowego trekkingu na najwyższy szczyt Afryki Północnej – Jebbel Toubkal (4167m) pomiędzy 11 a 12 dniem wyjazdu. Koszt około 100 USD.
Maroko jest jednym z najbardziej charakterystycznych i fascynujących regionów Afryki północnej. Ze swoją postkolonialną architekturą, klimatycznymi wąskimi uliczkami i typowymi kazbami jest bardzo częstym punktem wypadowym, właśnie na kontynent afrykański. Marokańskie miasta, które zwiedzimy jak Rabat, Casablanca czy Marrakesz mają swój urok i przyciągają każdego swoimi restauracyjkami, gwarnymi rynkami i zapachem tażinów, czyli tradycyjnego marokańskiego zapiekanego mięsa z warzywami. W Meknes, starożytnej stolicy zobaczymy pałac cesarski Dar Jamai, w Fezie zobaczymy kolorowe ręcznie farbiarnie, a jeśli będziemy mieć zapas czasu z pewnością potargujemy się o pamiątki z lokalnymi sprzedawcami skór, torebek, tażinów czy biżuterii, której wszędzie w Maroko pełno. Rozlegle i niewiarygodnie ukształtowane wąwozy Todra będą przedsmakiem tego, co czeka nas w górach Atlas. Zachód słońca podziwiany z jednych z najwyższych wydm w Maroko, po czym udamy się na posiłek przyrządzany przez ludzi pustyni, którzy z pewnością zaczarują nas później swoim śpiewem i tańcami. W miejscowości Ouarzazate będziemy mogli zaopatrzyć się w alkohol, trunek o który tak ciężko z uwagi na fakt że Maroko jest krajem muzułmańskim. Przejazd przez Atlas wysoki do obecnej stolicy Marrakeszu pozwoli nam zobaczyć potęgę gór, które okalają cały kraj z zachodu na wschód. Wieczorny tażin na najbardziej ciekawym, bo przepełnionym zaklinaczami wężów, sprzedawcami gotowanych ślimaków, ręcznie robionego soku z pomarańczy czy zwykłymi sprzedawcami, którzy mówiąc niemalże wszystkimi językami świata, zachęcają nas abyśmy to właśnie u nich spożyli dzisiejszego tażina. Udając się drogą wzdłuż wybrzeża zatrzymamy się w Essauiri i odpoczniemy na okolicznych plażach, które są epicentrum sportów wodnych dla Maroka. Finalnym punktem naszej wyprawy będzie wizyta w drugim, co do wielkości meczetu (Hassana II)na świecie.
Na klimat w Maroku ma wpływ Ocean Atlantycki i Sahara oraz góry Atlas. Czynniki te powodują, że na wybrzeżu klimat jest łagodny i wilgotny (morski), a w głębi kraju suchy kontynentalny z większymi wahaniami temperatur. Jesień to łagodniejsze temperatury i od czasu do czasu deszcz. W górach mogą nawet wystąpić opady śniegu. Wieczorami, wybrzeże Atlantyku smaga chłodny wietrzyk, w dzień temperatury przekraczają 20ºC.
Temperatury
– bardzo ciepło na nizinach, zwłaszcza w Marrakeszu i na pustyni.
– ciepłe, długie dni w górach, nieco chłodne noce w wyższych partiach.
Brak wiz dla obywateli Polski
Profilaktyka zdrowotna
W Maroku nie ma poważnych zagrożeń sanitarno-epidemiologicznych i dlatego szczepienia ochronne nie są wymagane. Jednak zalecane jest szczepienie przeciwko żółtaczce typu A i B oraz tężcowi, a także durowi brzusznemu. Zapewniają one odporność na wiele lat, więc warto zrobić to również na przyszłość. Nie wszystkie można odłożyć na ostatnią chwilę, warto więc się tym zainteresować najlepiej kilka miesięcy wcześniej. Najlepiej przejść się do punktu szczepień lub sanepidu, gdzie można się zaszczepić i uzyskać wszelkie informacje na ten temat.
Podstawowe szczepienia przeciwko:
- żółtaczce A i B – daje odporność na 10-20 lat
- tężcowi (razem z błonicą i polio) - dawka przypominająca raz na 10 lat po przebytym szczepieniu podstawowym, zazwyczaj w wieku 18 lat
- durowi brzusznemu - daje odporność na 3 lata.
Szczepienia podstawowe można wykonać w większości przychodni. Najlepiej zadzwonić do własnej przychodni i tam uzyskać informacje.
Informujemy, że wszędzie istnieje zagrożenie zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu A oraz B. Szczepienie przeciwko żółtaczce typu A i B powinno być priorytetem dla wszystkich wyjeżdżających za granicę, a nawet podróżujących po Polsce. Odporność nabyta dzięki szczepionce procentować będzie podczas następnych wojaży przez wiele lat. Aby uzyskać pełną ochronę przed WZW A oraz WZW B zgodnie ze schematem podstawowym, podaje się trzy dawki szczepionki skojarzonej - druga przypada po miesiącu od pierwszego wkłucia, a trzecia po 6 miesiącach od pierwszej dawki. Wirusowe zapalenie wątroby typu A, tzw. żółtaczka pokarmowa to jedna z najczęściej występujących chorób zakaźnych na świecie. Szczepienia dają odporność na co najmniej 10 lat.
Informacja ma charakter poglądowy i nie może stanowić podstawę do roszczeń. Szczegóły dotyczące szczepień dostępne są w lokalnych punktach szczepień.
Ze względu na odmienna florę bakteryjną, zdarzają się ewentualne dolegliwości żołądkowe. Powinniśmy pić wyłącznie wodę przegotowaną bądź mineralną, a owoce i wa¬rzywa starannie myć i obierać przed spożyciem. Unikajmy także napojów z lodem niewiadomego pochodzenia (np. na ulicznym straganie lub w barze, który nie budzi naszego zaufania). Do mycia zębów używać wody mineralnej lub przegotowanej (minimum 10 minut gotowania). Powszechnie dostępne są napoje takie jak cola czy soki. Przed podróżą warto zaopatrzyć się w środki przeciwko dolegliwościom żołądkowym i biegunce, chorobie lokomocyjnej (długa jazda po górskich serpentynach i po bezdrożach). Ze względu na występujące okresowo przypadki wścieklizny należy unikać kontaktów z bezdomnymi zwierzętami. Aby uniknąć oparzeń słonecznych, należy stosować kremy z mocnym fil¬trem ochronnym oraz nosić nakrycia głowy. Opieka zdrowotna w Maroku jest na dobrym poziomie. Apteki są dobrze zaopatrzone w leki.
Obyczaje
- Ubiór - W Maroku obowiązują nieco odmienne zwyczajowe normy zachowania i ubierania się. Poza elegancki¬mi hotelami za szokujące mogą uchodzić zbyt swobodne stroje, zwłaszcza u kobiet (np. spódnice mini, bluzki z odkrytymi ramio¬nami, szorty, obcisłe ubrania). Takich strojów (dotyczy to również zbyt krótkich spodni u mężczyzn) należy się wystrzegać, zwłaszcza podczas podróży z dala od ośrodków tu¬rystycznych.
- Meczety - Chociaż Marokańczycy są tolerancyjni i otwarci, należy pamiętać o szanowaniu ich uczuć religijnych. Tyczy się to przede wszystkim miejsc modlitw - trzeba zadbać o skromny strój, nieodsłaniający zbyt wiele ciała. Wchodząc do meczetu trzeba zdjąć obuwie, będąc w środku nie wolno dotykać Koranu (zasada ta obowiązuje także poza meczetem), bowiem niemuzułmanie nie mogą tego robić. Obcokrajowców nie będących wyznawcami islamu obowiązuje zakaz wstępu do meczetów (często nad ich wejściem umieszcza¬ne są stosowne ostrzeżenia). Nie jest też dopuszczalne fotogra¬fowanie wnętrz większości meczetów z progu. Osoba, która te zakazy zlekceważy, może być narażona na nieprzyjemności. Dla turystów dostępne do zwiedzania są jedynie cztery muzułmańskie miejsca kultu: meczet Hasana II w Casablance (za opłatą 100 MAD, z wyjątkiem piątku, dnia głównych modlitw), część pomieszczeń meczetu Moulaya Ismaila wMeknesie, mauzolea Mohammeda V w Rabacie oraz Moulaya Ali Cherifa w Rissani (południe Maroka).
- Alkohol - Ponieważ islam zabrania picia alkoholu, wiele restauracji oraz sklepów spożywczych nie sprzedaje go. Jest on jednak dostępny w prawie wszystkich supermarketach, i oczywiście w hotelach wyższej klasy.
- Fotografowanie - Fotografowanie ludzi bez ich zgody lub z ukrycia jest niemile widziane i może się spotkać z gwałtownym sprzeci¬wem lub nawet żądaniem dość wysokiej opłaty. Należy uszanować miejscowe przesądy, zwyczaje i tradycje. Podczas fotografowania poszczególnych osób, zwłaszcza dzieci, lepiej nie szastać pieniędzmi, bo wspiera to „kulturę żebractwa” i powoduje, że podróż dla następnych turystów może stać się koszmarem pod hasłem „give me one dirham”. Najlepszy sposób na dzieci to uśmiech i zabawa - śmiech albo przedrzeźnianie, wtedy dziecko przestaje widzieć w turyście frajera i zaczyna się bawić, a potem odchodzi w swoją stronę. Najgorsze wyjście to robienie obrażonych min i irytacja. Lepiej też nie dawać prezentów typu długopisy, cukierki, z podobnych powodów. Wyrzuty sumienia z powodu różnic materialnych najlepiej zaleczyć wspierając bezpośrednio jakąś szkołę czy organizację charytatywną. W Afryce istnieje obyczaj dawania napiwków. Korzystając z gościnności tamtejszych ludzi pamiętajmy, że są oni bardzo biedni, więc warto ich wspierać za wyświadczenie jakiejś przysługi.
Nie wolno robić zdjęć obiektom wojskowym obiektom wojskowym, tamom, zbiornikom wodnym, mundurowym.
- Zakupy - Specyfiką Maroka jest targowanie się w tych sklepach, w których nie ma wywieszek cenowych (także w niektórych restauracjach konieczne jest upewnienie się co do ceny poszczególnych dań, jeżeli nie ma menu w widocznym miejscu). Negocjacje cenowe nie są jednak przyjęte w eleganckich sklepach i butikach. W restauracji lub kawiarni dobrze jest zostawić napiwek w wysokości 5–10 proc. rachunku lub wedle uznania.
- Z Marokańczykami można się porozumieć głównie w języku francuskim, chyba że ktoś zna arabski, angielski jest mniej popularny.
- Ramadan 2009 - 22.08.-20.09.2009 - będzie więc okazja przypatrzeć się zwyczajom marokańskich muzułmanów. Osoby religijne w tym czasie nie jedzą, ani nie piją od wschodu aż do zachodu słońca. Zagraniczny turysta powinien respektować tę tradycję i w miejscach publicznych unikać prowokujących zachowań, które mogą urazić wyznawców islamu (np. palenia papierosów). W miesiącu tym w ogóle nie sprzedaje się alkoholu. Ramadan jest dla wszystkich muzułmanów czasem modlitw, refleksji, odnowy moralnej oraz zacieśniania więzi rodzinnych. Podczas ramadanu część barów, restauracji i kawiarni jest zamknięta w ciągu dnia i zaczyna przyjmować gości dopiero wieczorem. W czasie pierwszego posiłku w ciągu dnia, zaraz po zachodzie słońca, ulice zupełnie pustoszeją. Ruch pieszy i kołowy zaczyna nasilać się ok. 20.00 i trwa do późnych godzin nocnych.
Kuchnia
Na kuchnię marokańską miały wpływ egzotyczne smaki Afryki, tradycji arabskich oraz francuskich. Miejscowe potrawy słyną z prostych receptur na dania mięsne, ciasta i przystawki z egzotycznych owoców. Aby poznać jej oryginalny smak, warto stołować się w małych lokalnych restauracjach. Uogólniając kuchnia marokańska podobna jest najbardziej do typowej kuchni arabskiej i odzwierciedla całe bogate dziedzictwo kulturowe świata arabskiego. Można tu spotkać takie potrawy, typowe dla krajów arabskich jak kuskus, tadżin (duszone mięso z warzywami) i harira (pikantna zupa z soczewicy). W kuchni marokańskiej stosuje się też daktyle, kasze, chleb i makaron, który podobno został tu wymyślony w celu przechowywania mąki podczas długich wypraw przez pustynię. Maurowie wzbogacili kuchnię Maroka o akcenty rodem z Andaluzji (oliwki, oliwę, orzechy, owoce i zioła), a Arabowie sprowadzili przyprawy z Indonezji. Na tą swoistą mieszankę kulturową nałożyły się dodatkowo wpływy francuskie, dzięki którym śniadanie, składa się zazwyczaj z kawy z mlekiem i słodkiego rogalika. Jako danie główne podaje się zazwyczaj zestaw lekkich sałatek (np. z zielonej papryki, pomidorów i czosnku). Po tym podaje się takie specjały jak pieczone na grillu mięso lub ryby z kaszą kuskus (z grubo mielonej pszenicy) i chlebem tadżin. Czasami kuskus jest głównym składnikiem potrawy. Kuleczki kaszy, gotowane na parze z wody lub bulionu i polane gulaszem, podaje się na dużej tacy. Innym specjałem są być briwats (małe pierożki, wypełnione różnym nadzieniem z mielonego mięsa, ryby, orzechów i ugotowanego w mleku ryżu) lub pastilla (mielone mięso gołębia oraz przyprawiane cytryną jaja, migdały, cynamon, szafran i cukier, poprzedzielane warstwami ciasta). Po tych lekkich obiadach, gdy zelżeje upał podawana jest syta kolacja, na którą często serwuje się gęstą zupę z baraniny, soczewicy, ciecierzycy, cebuli, czosnku, pomidorów, świeżych ziół i przypraw lub kebab. Innymi daniami podawanymi pod wieczór mogą być wszelkie wariacje tworzone z owoców morza, a w rejonach wiejskich - chleb maczany w oliwie z oliwek, do którego podaje się gorącą, słodką, miętową herbatę. Jako desery podaje się w Maroku półmiski owoców, naleśniki smażone w głębokim tłuszczu, podawane z miodem lub kaab el ghzal (rogalik nadziewany pastą migdałową i polany lukrem). Te obfite posiłki popija się marokańska specjalnością - herbatą miętową (ataj) lub kawą, czarną bądź café au lait z cynamonem.
- napoje
Ulubionym narodowym napojem jest herbata miętowa robiona z chińskiej zielonej herbaty z gałązką mięty i dużą ilością cukru. Tradycyjnie podaje się ją w metalowych imbrykach, a w dobrych marokańskich hotelach w imbrykach ze szczerego srebra! Powinno się ją pić gorącą i tak często i dużo jak to możliwe, zwłaszcza w upały, dlatego, że ma ona działanie orzeźwiające i antyseptyczne. Do herbaty dodaje się dużą ilość włożonych do imbryka lub szklanki świeżych liści mięty. Ponadto w Maroku można wypić bardzo dobrą kawę z mlekiem lub bez. Czasem przyrządza się ją z dodatkiem cynamonu, kardamonu, czarnego pieprzu, imbiru i innych przypraw. Zawsze smacznym napojem jest sok ze świeżo wyciśniętych owoców, np. pomarańczy. Islam zabrania spożywania alkoholu, ale w Maroku można go jednak kupić w niektórych restauracjach.
- zupy
Najbardziej znane zupy to harira (gęsta zupa z mięsa baraniego, soczewicy, ciecierzycy, cebuli, czosnku, pomidorów, świeżych ziół i przypraw, serwowana zwykle tylko wczesnym wieczorem) i marakszija (wegetariańska odmiana hariry). Ponadto popularny jest tamtejszy rosół lub zupa z kuskusem.
- dania główne
W przydrożnych lokalach, obok tradycyjnego kurczaka, kebabu i frytek można zjeść tadżine - gulasz mięsno-warzywny z ziołami i przyprawami gotowany w charakterystycznym glinianym naczyniu z przykrywką w kształcie stożka, od którego pochodzi nazwa dania. Na pewno wszędzie można zjeść kuskus polany gulaszem i podawany na dużym, drewnianym lub ceramicznym półmisku. Znanym także w Polsce daniem marokańskim jest kebab, tu określany z francuskiego jako brochettes - to kawałki mięsa, nadziane na szpikulec i pieczone na rożnie nad gorącym węglem. Meszwi z kolei to – jagnię pieczone na ogniu, często przyprawione szafranem i ostrą papryką, tradycyjnie podawane z kebabem z serca i wątroby jagnięcia. Jednym z najbardziej znanych potraw jest pastilla - danie z mielonego mięsa gołębia i jaj (przyprawionych cytryną, migdałami, cynamonem, szafranem i cukrem), poukładanych warstwami i poprzedzielanymi ciastem.
- desery
W Maroku na deser podaje się zazwyczaj świeże owoce. Prócz tego można zamówić beghrir – rodzaj bardzo lekkich naleśników pieczonych w specjalnym garnku lub rgaif – kruche naleśniki smażone w dużej ilości tłuszczu. Dania te podaje się z masłem i miodem. Tubylcy jedzą je na śniadanie. Chodząc po mieście, można się natknąć na suku na smażone w głębokim tłuszczu pączki o nazwie sfendż. Znane wypieki marokańskie to kaab el ghzal (rogi gazeli) – ciasto w kształcie rogalika nadziewane pastą migdałową i polane lukrem oraz m’hansza (zwinięty wąż) – płaski krążek ciasta z masą migdałową, lukrowany i posypany cynamonem.